W Barcelonie zaprezentowano potężnego smartfona HTC – One X. Jest to prawdopodobnie najlepszy smartfon z Androidem, jaki udało się wyprodukować tajwańskiej firmie. Co więcej, HTC One X został ogłoszonym najlepszym smartfonem MWC 2012. HTC One X znany był wcześniej pod nazwą Endeavour i jest to pierwszy czterordzeniowy smartfon HTC. Został on oparty na układzie 4-Plus-1 Nvidia Tegra 3 o taktowaniu 1,5 GHz, który wykorzystuje rdzenie Cortex-A9, dodatkowy Companion Core i 12-rdzeniową grafikę GeForce ULP.
Wygląd i wykonanie
HTC One X ma obudowę unibody wykonaną z poliwęglanu (bardzo wytrzymałego tworzywa sztucznego), materiału, który ma takie cechy, jak: mały ciężar, duża wytrzymałość, elastyczność czy długa żywotność. Cały przedni panel pokryto warstwą ochronną Gorilla Glass (odporna na porysowania i uderzenia).Obudowa z trudnością zbiera odciski palców, w przeciwieństwie np. do HTC Sensation. Jest też całkiem odporna na nieduże upadki, po których nie powstają żadne ślady.
Telefon jest stosunkowo lekki i przede wszystkim cienki. Wygodnie leży w dłoni, moim zdaniem nawet wygodniej od Galaxy Nexusa, który jest od niego odrobinę większy. Rozmiarami jest bardzo zbliżony do innego 4,7-calowego smartfona HTC – Sensation XL.
Matowa powłoka jest bardzo przyjemna w dotyku i świetnie się komponuje z lakierowanymi, błyszczącymi się bokami telefonu.
Obudowa telefonu jest delikatnie wygięta, podobnie jak w Galaxy Nexusie. Z tą różnicą, że ekran w One X nie jest wklęsły. Co więcej, podobnie jak np. w Nokii N9 tafla wyświetlacza nieco wystaje ponad pozostałą cześć obudowy tworząc jakby menisk.
Niektórym może nie przypaść do gustu odstająca kamera. Jest to jednak
dość praktyczne, ponieważ dzięki temu nie rysuje się cała tylna obudowa
w kontakcie z twardą, płaską powierzchnią.
Smartfon cechuje się bardzo solidnym wykonaniem, żaden element obudowy nie trzeszczy. Zadbano dosłownie o każdy szczegół i nie boję się przyznać, że to prawdopodobnie najlepiej wykonany telefon, jaki trzymałem w ręku. HTC zdecydowanie postawiło na jakość, tak jak obiecało.
Smartfon cechuje się bardzo solidnym wykonaniem, żaden element obudowy nie trzeszczy. Zadbano dosłownie o każdy szczegół i nie boję się przyznać, że to prawdopodobnie najlepiej wykonany telefon, jaki trzymałem w ręku. HTC zdecydowanie postawiło na jakość, tak jak obiecało.
Wyświetlacz
Flagowy smartfon HTC został wyposażony w 4,7-calowy ekran Super LCD 2
o rozdzielczości HD – 1280 x 720 pikseli. Prezentuje się on bardzo
dobrze i jest pozbawiony matrycy PenTile. Kolory są żywe, ale nie
przesycone. Trzy warstwy ekranu: wyświetlacza, dotykowa oraz Gorilla
Glass, zostały przekształcone w jedną. Dzięki temu zmniejszono efekt
odbicia światła.
Przy okazji zobaczcie jak kolosalną różnicę robi zastosowanie ekranu Super LCD 2 zamiast Super AMOLED z PenTile.
Przy okazji zobaczcie jak kolosalną różnicę robi zastosowanie ekranu Super LCD 2 zamiast Super AMOLED z PenTile.
W przypadku HTC One X możemy mówić o jednym z najlepszych wyświetlaczy na rynku. Ekran flagowca HTC cechuje się:
- bardzo dobrą czytelnością nawet przy kącie patrzenia 170 stopni,
- świetnym odwzorowaniem kolorów,
- ogromną szczegółowością dzięki rozdzielczości HD.
System i wydajność
Smartfon działa na Androidzie 4.0 Ice Cream Sandwich z najnowszą wersją nakładki Sense UI 4.0,
która wprowadza kilka ciekawych nowości. Pierwszą jest integracja
z Dropboxem, dzięki której użytkownicy na dwa lata otrzymują konto 25
GB. Dostępny jest również HTC Watch, ulepszone HTC Sync umożliwiająca
bezprzewodową synchronizację z programami iTunes i Windows Media Player,
a z Beats Audio mogą od teraz korzystać aplikacje firm trzecich.
Na HTC One X Android 4.0 Ice Cream Sandwich działa wręcz doskonale. System pracuje bez zacięć, nie zdarzają opóźnienia w reakcji na polecenia dotykowe czy lagi podczas przewijania pulpitów i wykonywania innych czynności. Interfejs, przeglądarka i aplikacje działają niezwykle płynnie.
Na HTC One X Android 4.0 Ice Cream Sandwich działa wręcz doskonale. System pracuje bez zacięć, nie zdarzają opóźnienia w reakcji na polecenia dotykowe czy lagi podczas przewijania pulpitów i wykonywania innych czynności. Interfejs, przeglądarka i aplikacje działają niezwykle płynnie.
Już sam Android 4.0 wnosi sporo zmian w porównaniu
z wersją 2.3 Gingerbread. W telefonach HTC zawsze jednak chodziło
o dodatki własne, nie wynikające z bazy oryginalnego systemu. Tajwański
producent po raz kolejny pokazał całej reszcie, jak powinno robić się
nakładki.
Moim zdaniem Sense UI 4.0 to najbardziej udana nakładka w historii Androida. Na tyle, że nie przeszkadza mi niemal całkowite „zakrycie” czystego UI Androida Ice Cream Sandwich.
Moim zdaniem Sense UI 4.0 to najbardziej udana nakładka w historii Androida. Na tyle, że nie przeszkadza mi niemal całkowite „zakrycie” czystego UI Androida Ice Cream Sandwich.
Design nakładki jest bardzo spójny, dodano kilka nowych widżetów,
funkcji i rodzajów ekranu blokady. Do gustu szczególnie przypadł mi ten
na screenie powyżej, z listą powiadomień, które można przeciągnąć do
obręczy i przejść bezpośrednio np. do dialera, SMS-a czy maila itd.
Swoją drogą, przypomina on nieco powiadomienia pojawiające się
na ekranie blokady w iOS.
Część użytkowników uważa, że odejście od dawnej dolnej belki
powoduje, że Sense UI traci charakter, jest brzydsze. Prawdę mówiąc
podoba mi się nowa dolna belka, jest ładniejsza od tej w Sense UI 3.6 (obecnej m.in. w HTC Sensation/XE po aktualizacji). Istotne jest to, że jest ona teraz dużo praktyczniejsza (jest modyfikowalna).
Zmian wizualnych (i nie tylko) jest całkiem sporo. HTC mocno odświeżyło swoją nakładkę co jest bardzo widoczne niemal na każdym kroku obcowania z systemem (w widżetach, menu, belkach, wewnątrz aplikacji).
ICS to także zmiany, o których – o dziwo – nie mówi się głośno. Z nową wersją systemu użytkownicy otrzymują obsługę akcesoriów USB, możliwość całkowitego wyłączania aplikacji, czy obsługę WiFi Direct.
HTC One X robi bardzo pozytywne wrażenie. Na obecną chwilę flagowiec HTC według mnie wyrasta na najlepszego Androida na rynku. Jego konkurencją mogą okazać się dopiero Samsung galaxy S III oraz iPhone 5, ale póki co próżno szukać lepszego smartfona z systemem Google’a.
Zmian wizualnych (i nie tylko) jest całkiem sporo. HTC mocno odświeżyło swoją nakładkę co jest bardzo widoczne niemal na każdym kroku obcowania z systemem (w widżetach, menu, belkach, wewnątrz aplikacji).
ICS to także zmiany, o których – o dziwo – nie mówi się głośno. Z nową wersją systemu użytkownicy otrzymują obsługę akcesoriów USB, możliwość całkowitego wyłączania aplikacji, czy obsługę WiFi Direct.
HTC One X robi bardzo pozytywne wrażenie. Na obecną chwilę flagowiec HTC według mnie wyrasta na najlepszego Androida na rynku. Jego konkurencją mogą okazać się dopiero Samsung galaxy S III oraz iPhone 5, ale póki co próżno szukać lepszego smartfona z systemem Google’a.
źródło: komorkomania.pl









